Jak się okazuje znalazło się kilku internautów, którzy (w komentarzach do notki "Przeciwnicy WOŚP, o co tak naprawdę wam chodzi?"): zdecydowali się wyjaśnić mi o co im chodzi:
- po pierwsze, jeden z użytkowników nie chce być robiony w trąbę, nie wyjawił jednak w jaki sposób Jerzy Owsiak go oszukał.
-po drugie: "o 4 lipca 2010", tutaj prosiłbym o uściślenie, bo chociaż domyślam się, że chodziło tu o wybór B. Komorowskiego na prezydenta (a nie amerykańskie święto niepodległości), to nadal nie rozumiem dlaczego z tego powodu nie należy pomagać dzieciom i co ma do tego Jerzy Owsiak.
- po trzecie: WOŚP jest skandalem na miarę transformacji (chodzi tu o sam upadek komuny, to rzeczywiście skandal czy to co się działo potem) ale najważniejszy zarzut tego pana to fakt, że Jerzy Owsiak uczy dzieci żebractwa (słyszałem o jego demoralizującym wpływie na młodzież ale akurat nie przy tej okazji).
- po trzecie (wypowiedź zablokowana, nie przeze mnie), Jerzy Owsiak wbrew księdzu nakazał poczekać kilka dni z transportem z pomocą (który był niezbędny natychmiast) tak aby mogła to pokazać telewizja. Wiarygodność agencji Reutersa to to nie jest, ale jak autor komentarza ma więcej takich newsów, radzę się tam zgłosić, kariera stoi otworem.
- po czwarte: (akcja dzieje się na Woodstocku) o brudnych od błota ludzi, o to, ze Jerzy Buzek był na Woodstocku,  czy może, że rozmawiał na nim przez telefon (nie wiem),  o to, że Lech Wałęsa rozmawiał z Piotrem Najsztubem,  o to, że ktoś pokazał tyłek a dziewczyna leży w błocie, o to, że Andrzej Wajda się uśmiecha,  o nagą parę w miejscu publicznym (autor nie widział, ale mają obrączki), o Tadeusza Mazowieckiego, i pijanych ludzi generalnie. Bez Jurka Owsiaka by tego nie było, przecież to on wymyślił taplanie się w błocie, picie alkoholu i rozmawianie przez telefon nie mówiąc już o uśmiechaniu się.
- po piąte: pojawił się rozsądny głos w dyskusji jakoby prawicowcom we własnym mniemaniu się w życiu nie udało, a, że uważają się oni najczęściej za nowych Napoleonów czy Juliuszów Cezarów, na skutek rzekomego niedoceniania ich rzekomej wybitności wyżywają się na tych, którym coś się ( zdaniem "prawaków" niesłusznie) udało.
-po szóste: o to, że młodzi wolontariusze najpierw zieją nienawiścią do powodzian a potem wychodzą z puszkami na ulicę. oczywiście żeby mieć za co się naćpać, ale tego autor komentarza z powodu możliwych represji nie mógł napisać więc ja to biorę na swoje barki. Dalej można się dowiedzieć, że Jerzy Owsiak należy do elit politycznych czy intelektualnych, od siebie mogę dodać, że pan ten rzucił nowe światło na wcześniej nieudolne próby sformułowania definicji elity przez socjologów, a wystarczy proste, "każdy kto jest w telewizji", tylko proszę uściślić dlaczego akurat do elit politycznych i intelektualnych pan zakwalifikował Jerzego Owsiaka, myślę, że może być z tego nie lada przełom w socjologii.
- No i po siódme: kolejny rozsądny głos, że rzeczywiście widok rozszalałej, (oczywiście naćpanej) i agresywnej młodzieży, okradającej wręcz szczególnie starszych ludzi, może odbić się na psychice niejednej osoby i stanowić swojego rodzaju traumę. Też uważam, że trochę mniej egoizmu i  więcej zrozumienia dla cierpienia innych ludzi wolontariuszom Owsiaka by się przydało.

Tak więc po tym jak zostałem w końcu uświadomiony sądzę, że Owsiak i jego banda powinni przestać się zajmować polityką i promowaniem ideologii a zabrać się w końcu do roboty i zrobić coś pożytecznego dla innych.

Niestety podobieństwa nie są przypadkowe: http://piotrsokolowski.salon24.pl/266287,przeciwnicy-wosp-o-co-wam-tak-naprawde-chodzi